Junior developer to nie stanowisko – to stan umysłu

W wielu firmach junior developer to osoba, od której starsi koledzy opędzają się jak od muchy, bo ciągle zadaje niewygodne pytania. W innych traktowani są jako inwestycja jeszcze nieprzynosząca spodziewanych dochodów (czyt. zarabiają niewiele, ale mimo wszystko więcej, niż zarabia na nich firma). Mam jednak wątpliwości, czy jest to rzeczywiście tylko stanowisko, przysługujące programistom wchodzącym dopiero na rynek pracy, czy raczej może kryje się za nim coś więcej.
Czytaj dalej →